Ruszyła tarcza finansowa realne wsparcie dla podatników
Wreszcie ruszyła tarcza finansowa stanowiąca wreszcie realne wsparcie dla podatników odnotowujących spadek obrotów ze względu na pandemię koronawirusa i towarzyszący kryzys gospodarczy. O ile poprzednie rozwiązania dotyczyły przede wszystkim wsparcia mikrofirm lub stosunkowo niewielkiego dofinansowania wynagrodzeń i składek – w ramach tarczy finansowej można uzyskać nawet środki w wysokości 3,5 mln zł dla małych i średnich przedsiębiorców. Dla mikrofirm wsparcie uzależnione jest od dwóch […]
Wreszcie ruszyła tarcza finansowa stanowiąca wreszcie realne wsparcie dla podatników odnotowujących spadek obrotów ze względu na pandemię koronawirusa i towarzyszący kryzys gospodarczy.
O ile poprzednie rozwiązania dotyczyły przede wszystkim wsparcia mikrofirm lub stosunkowo niewielkiego dofinansowania wynagrodzeń i składek – w ramach tarczy finansowej można uzyskać nawet środki w wysokości 3,5 mln zł dla małych i średnich przedsiębiorców.
Dla mikrofirm wsparcie uzależnione jest od dwóch czynników:
- spadku obrotów (trzy progi 25-50%; 50-75%; 75-100%)
- liczby pracowników (do maksymalnie 9)
Spadek obrotów (chodzi o przychód ze sprzedaży a nie dochód) powinien wystąpić po 1 lutego 2020:
- w porównaniu do miesiąca poprzedniego (np. kwiecień 2020 do marca 2020) lub
- analogicznego okresu z zeszłego roku (np. marzec 2020 do marca 2019).
Poniżej na podstawie danych Polskiego Funduszu Rozwoju przedstawiono możliwą wysokość wsparcia w ramach Tarczy Finansowej:

Maksymalnie wsparcie może zatem wynieść 36.000 zł na każdego pracownika pełnoetatowego co daje przy 9 pracownikach (limit dla mikrofirmy kwotę 324.000 zł wsparcia.
Program zakłada jeszcze większe wsparcie dla małych i średnich firm, w tym przypadku uzależniony od obrotów:

W tym obszarze subwencja może osiągnąć kwotę do 3,5 mln zł w zależności od spadku obrotów i przychodu za rok poprzedni.
Kilka uwag praktycznych:
- Wnioski składane są za pomocą bankowości elektronicznej bez dodatkowych formularzy. Dane są jednak weryfikowane w bazach publicznych zwłaszcza podatkowych. W przypadku gdy znaczące obniżenie obrotów miało miejsce w kwietniu 2020 r. warto złożyć jak najszybciej deklarację VAT za miesiąc kwiecień, aby administracja dysponowała danymi umożliwiającymi porównanie obrotów.
- Wsparcie uzależnione jest od wysokości przychodu a nie dochodów.
- Warto przeanalizować jakie dane najkorzystniej porównywać. Może się okazać, że obniżka przychodu w kwietniu będzie wyższa niż w marcu (w stosunku rok do roku) i złożyć wniosek po spłynięciu danych za kwiecień 2020 r. a nie jak najszybciej.
- Subwencja jest zwracana w części 25% pod warunkiem utrzymania miejsc pracy przez okres 12 miesięcy.
- Subwencja musi być przeznaczona na szeroko rozumiane pokrycie kosztów działalności gospodarczej a nie tylko wypłatę wynagrodzeń. Obejmuje to spłatę rat kredytów i leasingów, opłacenie czynszu, spełnienie świadczeń z umów z kontrahentami (zapłata za towary i usługi).
Aktualizacja (lipiec 2026)
Program opisany w tym wpisie faktycznie ruszył z ogromnym rozmachem, ale jego rozliczenie okazało się dłuższe i bardziej skomplikowane niż zapowiadany 12-miesięczny okres utrzymania zatrudnienia. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie opublikowanym 7 grudnia 2023 r. wskazała, że pomoc z Tarczy Finansowej nie zawsze trafiała tam, gdzie było to najbardziej uzasadnione – zidentyfikowano między innymi grupę 208 przedsiębiorców, z którymi PFR zawarł 219 umów na łączną kwotę ponad 332 mln zł, w przypadkach wzbudzających zastrzeżenia kontrolerów. Sama obsługa programu też miała swoją cenę: PFR otrzymał od Skarbu Państwa wynagrodzenie za realizację Tarczy 1.0 w wysokości 316,2 mln zł. Od 2023 r. PFR zaczął też masowo dochodzić w sądach zwrotu subwencji od firm, które w jego ocenie nie spełniły warunków umorzenia – tu jednak, jak pisaliśmy przy okazji innego naszego wpisu na ten temat, coraz więcej takich roszczeń okazuje się przedawnionych, ponieważ umowa subwencji miała charakter cywilnoprawny, a nie administracyjny, i podlega trzyletniemu terminowi z Kodeksu cywilnego. Dla wielu przedsiębiorców, którzy w 2020 r. korzystali z opisanego tu wsparcia, kluczowym pytaniem w 2026 r. nie jest już to, ile subwencji mogli otrzymać, ale to, czy i kiedy PFR może jeszcze skutecznie żądać jej zwrotu.

